Wtorek, 15 września 2026
Imieniny: Nikodem, Marta, Katarzyna
Polityka Krajowa 01.09.2026 Wideo

„Nigdy więcej samotnej Polski”. Twarde słowa premiera na Westerplatte

Premier Donald Tusk podczas obchodów 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte wezwał wolny świat do solidarności z Ukrainą i ostrzegł przed powtórką błędów przeszłości.
Wideo „Nigdy więcej samotnej Polski”. Twarde słowa premiera na Westerplatte

Solidarność z Ukrainą to lekcja z Westerplatte

Na gdańskim Westerplatte, gdzie 1 września 1939 r. rozpoczęła się niemiecka agresja na Polskę, premier Donald Tusk wygłosił przemówienie, w którym wprost odniósł się do trwającej za polską wschodnią granicą wojny. Szef rządu podkreślił, że najważniejszym wnioskiem z tamtych tragicznych wydarzeń jest to, że państwo napadnięte przez agresora nie może zostać samo. – Dzisiaj głośno z Westerplatte krzyczymy do całego wolnego świata: bądźcie solidarni! Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie – mówił, nawiązując do rosyjskiej inwazji.

Premier przypomniał, że świat przed 1939 rokiem bagatelizował zagrożenie, powtarzając, że „to tylko Czechy” czy „nie będziemy umierać za Gdańsk”. Dziś – jak zauważył – podobne głosy mogą paść w kontekście Ukrainy. – Jeśli my dzisiaj powiemy „to tylko Ukraina”, to ktoś za kilka miesięcy, za rok, za dwa powie znowu „to tylko Polska” – ostrzegał Tusk. Jego zdaniem doświadczenia września 1939 roku muszą być przestrogą dla całego wolnego świata, a odpowiedzialnością Zachodu jest stanowcza postawa wobec Rosji jako agresora.

„Dzisiaj głośno z Westerplatte krzyczymy do całego wolnego świata: bądźcie solidarni! Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może się powtórzyć Monachium. Nie może powtórzyć się ta upiorna, bezradna, bezsilna polityka ustępowania złu”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Polska nie może polegać tylko na bohaterstwie żołnierzy

Premier zwrócił uwagę, że w przededniu wybuchu II wojny światowej załoga Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte liczyła około 20 razy mniej żołnierzy niż siły niemieckie. Nawet większa liczba obrońców nie dałaby jednak Polsce szans na zwycięstwo, ponieważ świat pozwolił Hitlerowi na bezkarną agresję. – Dzisiaj naszym zadaniem jest przede wszystkim wyciągnąć lekcję, wyciągnąć mądre wnioski, tak, aby nie musieć nigdy więcej polegać na bohaterstwie żołnierzy osamotnionych – podkreślił Tusk.

Szef rządu zaznaczył, że Polska musi dziś polegać na własnej sile i realnych sojuszach, a nie na mitach czy zaklęciach. – To nie może być sojusz na papierze – dodał, odnosząc się do zobowiązań Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jego zdaniem bezpieczeństwo Polski nie może zależeć wyłącznie od heroicznej postawy pojedynczych żołnierzy, lecz od silnego państwa i wiarygodnych partnerów.

„Zawsze mówiliśmy o tym, że odpowiedzialność za koszmar II wojny światowej spada na hitlerowskie Niemcy, a także na sowiecką Rosję. Tu nie ma żadnych dwuznaczności. To było, jest i będzie oczywiste dla każdego przyzwoitego człowieka”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Wojna za polską granicą – realne zagrożenie dla Europy

Premier przypomniał, że 87 lat po wybuchu II wojny światowej ponownie trwa wojna, tym razem tuż za polską granicą. Tysiące ludzi, w tym dzieci, ginie pod bombami w Ukrainie. – Mając w pamięci 80 mln ofiar II wojny światowej, w tym 6 mln obywateli Polski, dziś głośno z Westerplatte krzyczymy do całego świata: bądźcie solidarni – mówił Tusk. Podkreślił, że najbliższe miesiące mogą być kluczowe nie tylko dla niepodległości Ukrainy, ale również dla bezpieczeństwa Polski i całego wolnego świata.

Szef rządu zwrócił uwagę na rosnące zagrożenia hybrydowe, których ofiarą pada już Polska. – Jesteśmy ofiarami prowokacji, aktów dywersji. Podobne agresywne działania dotknęły Finlandię, Łotwę, Litwę, Estonię, Rumunię, Danię, a ostatnio także Niemcy – wyliczał. Jak dodał, wkrótce może okazać się, że rosyjskie służby zorganizowały prowokację dronową w Lipsku. – To może także i Niemcy, i Francuzi, i Włosi, i Hiszpanie, wszyscy bez wyjątku zrozumieją, że w obliczu zła nikt nie może zostać sam – powiedział premier, nawiązując do incydentu w niemieckim mieście.

  • 1 września 1939 r. – atak Niemiec na Polskę, początek II wojny światowej
  • 87 lat – rocznica wybuchu największego konfliktu w historii
  • 80 mln – łączna liczba ofiar II wojny światowej
  • 6 mln – obywatele Polski, którzy zginęli w latach 1939–1945
  • 20 razy – przewaga liczebna sił niemieckich nad obrońcami Westerplatte

Co to oznacza dla mieszkańców Leszna i regionu?

Choć Westerplatte leży kilkaset kilometrów od Leszna, słowa premiera mają bezpośrednie przełożenie na bezpieczeństwo mieszkańców naszego regionu. Wielkopolska, a zwłaszcza południowa jej część, to obszar, przez który przebiegają kluczowe szlaki logistyczne i energetyczne. W przypadku eskalacji konfliktu na wschodzie to właśnie takie regiony jak nasz mogą stać się zapleczem wojskowym i humanitarnym. W Lesznie stacjonują jednostki wojskowe, a okoliczne poligony – m.in. w Biedrusku – są regularnie wykorzystywane do ćwiczeń sojuszniczych.

Dla mieszkańców Leszna oznacza to również realne skutki ekonomiczne. Wzrost wydatków na obronność, zapowiadany przez rząd, może przełożyć się na nowe inwestycje w regionie, w tym modernizację dróg i kolei, które są kluczowe dla szybkiego przemieszczania wojsk. Z drugiej strony, rosnące napięcie geopolityczne to wyższe ceny energii i paliw, co odczuwają lokalni przedsiębiorcy i rodziny. Dlatego apele o solidarność i jedność sojuszników nie są dla nas abstrakcją – to codzienna rzeczywistość, która decyduje o naszym spokoju i rozwoju.

Lekcja historii, która nie może zostać zapomniana

Premier Tusk zakończył swoje wystąpienie mocnym przesłaniem: – Nie może powtórzyć się Monachium, nie może powtórzyć się polityka ustępowania złu. Historycy przypominają, że układ monachijski z 1938 r. był symbolem kapitulacji Zachodu wobec Hitlera, co doprowadziło do rozbioru Czechosłowacji, a w konsekwencji do rozpętania wojny. Dziś, zdaniem premiera, podobne błędy nie mogą się powtórzyć w relacjach z Rosją.

Obchody na Westerplatte co roku gromadzą przedstawicieli władz, kombatantów i mieszkańców, którzy oddają hołd ofiarom wojny. To właśnie tutaj, na tym symbolicznym skrawku ziemi, Polacy przypominają o odpowiedzialności za wybuch konfliktu i o cenie, jaką przyszło zapłacić naszemu narodowi. Jak podkreślił Tusk, bohaterstwo żołnierzy jest bezcenne, ale nie może zastępować siły państwa i solidarności sojuszników. To przesłanie, które powinno wybrzmieć także w Lesznie, gdzie pamięć o historii i troska o przyszłość idą w parze.